Od zawsze nam wpajano, że każde odchudzanie powinno wykluczać alkohol. Obwiniano piwo o to, że jest bardzo kaloryczne, a jego picie prowadzi do pojawienia się „piwnego” brzuszka. Okazuje się jednak, że piwo pite w małych ilościach może przyczynić się do poprawy naszego zdrowia, a nawet wspomóc nasze odchudzanie. Piwo bowiem powoduje odwodnienie tkanek. Pozytywnie też wpływa na proces spalania węglowodanów i tłuszczów, a co za tym idzie przyspiesza przemianę materii. Wpływ na odchudzanie mają przede wszystkim zawarte w piwie witaminy z grupy B, B1, B2, PP i B12, a także składniki mineralne takie jak: potas, fosfor, magnez, wapń i sód. Piwo posiada ponadto antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze, chroniące nasz organizm przed chorobami serca. Ich rola polaga także na wspomaganiu procesu odbudowy mięśni. Jeżeli więc będziemy pić piwo w rozsądnych ilościach, nie tylko nie zaszkodzi ono naszemu organizmowi, ani naszej tuszy, a wręcz przeciwnie – przysłuży się naszemu zdrowiu i sprawi, że będziemy mieli szczupłą sylwetkę.